List

Książka Modne bzdury Alana Sokala i Jeana Bricmonta (cytat z wiki) „powstała jako wyjaśnienie kontekstu i rozwinięcie tzw. sprawy Sokala, traktująca o nadużywaniu, zwykle opartym na ignorancji, sformułowań zaczerpniętych z języka nauk ścisłych, głównie matematyki i fizyki, przez filozofów i humanistów. Wydana najpierw we Francji, w 1997 roku, pt. Impostures intellectuelles (Paryż, Odile Jacob), następnie w USA jako Fashionable Nonsense: Postmodern Intellectuals Abuse of Science (Nowy Jork, Picador, 1998), i w Wielkiej Brytanii – jako Intellectual Impostures (Economist Books). Przekład polski wydania amerykańskiego ukazał się w 2004 roku.

Autorzy przeprowadzają analizę wielu tekstów i pokazują, że postmodernistyczni intelektualiści powołujący się na teorie z nauk ścisłych wykazują się często wątpliwą erudycją, żeby oczarować czytelnika. Krytykowani autorzy to: Jacques Lacan, Alain Badiou, Julia Kristeva, Paul Virilio, Jean-François Lyotard, Gilles Deleuze, Luce Irigaray, Bruno Latour oraz Jean Baudrillard. Sokal i Bricmont krytykują postmodernistycznych intelektualistów nie tylko za to, że nie rozumieją teorii, o których mówią, ale także za stwierdzenia, które nie mają żadnego sensu lub nie odpowiadają stanowi faktycznemu”.

Trzeba zrobić porządną analizę tej książki, bo autorzy wrzucają do jednego wora takich geniuszy jak Deleuze czy Lacan z Irigaray i Badiou. Robią to za pomocą prostego mechanicznego zestawienia: przytaczają definicje pojęć z nauk ścisłych i okraszają cytatami wyrwanymi z kontekstu wymienionych humanistów. Nie ma w tym żadnej analizy, jest proste zestawienie nauki i „nauki” i wnioski o irracjonalności tej drugiej = współczesnej humanistyki.

Książka rzekomo „broni metody naukowej przed swobodnym i relatywistycznym traktowaniem jej, jako jeszcze jednej formy dyskursu, narracji czy społecznego konstruktu – praktyki rozpowszechnionej według autorów wśród części humanistów”. Tymczasem to właśnie ta książka miesza metodę naukową z narracją, kiedyś, w wolnej chwili zrobię jej krytyczną analizę.

Modne bzdury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *